Zło i Dobro – Jak wąska jest miedzy nimi granica?

Zło i Dobro. Słowa wspominane bardzo często. Istnieją niemalże od zawsze. Jedno jest przeciwieństwem drugiego. Często mamy jednak problemy z odróżnieniem ich od siebie. Są jak czerń i biel. Bez jednego nie ma drugiego.

Bez obydwu nasze życie stałoby się pojęciem względnym. Choć pozornie umiemy je odróżnić, w praktyce mamy z tym problem. Zależnie od sytuacji, nieraz białe jest białym, innym razem czarnym. Nieraz dobrym, nieraz złym.

Nie można powiedzieć, ze ktoś zrobił cos źle lub dobrze. To zależy od punktu widzenia danego człowieka. Na przykład, w przypadku aborcji. Dla matki dziecka usunięcie niechcianego dziecka będzie dobre. Niestety o dziecku tego samego powiedzieć nie możemy. Podobnie jest w przypadku kradzieży. Złodziej uważa to za dobro, ponieważ będzie miał za co wykarmić rodzinę, człowiek okradany powie, ze to wielkie zło. A co z głośną tak ostatnio eutanazją? Ileż ma przeciwników, ale ile zwolenników? Choć może człowiek chory pragnie śmierci, nie marzy o niczym innym jak o ukojeniu, jego rodzina uzna eutanazję za zabójstwo. Czy dobrem jest powiedzenie komuś przykrej prawdy? Raniąc go tym samym? Jednemu wyda się, że tak, drugiemu, że nie. Jak często zdarza się, że chcesz coś zrobić dobrze, jednak wychodzi inaczej? Czy istnieje w ogóle podział miedzy dobrem, a złem? Czy ma prawo istnieć?

Według mnie określanie czynu dobrym czy złym jest bez sensu. Każdy człowiek jest inny, pragnie czegoś innego, inaczej żyje, inną ma hierarchię wartości, inne cele. Jak znaleźć granicę między dobrem, a złem? Trudno, lecz każdy sam musi ją sobie wyznaczyć. Potwierdzają to doskonale słowa Mahatmy Gandhiego: „Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek powinien dokonywać wyboru”. Dla mnie złem jest zabicie człowieka, celowe ranienie go.

Dlatego dobro i zło zawsze będą się miedzy sobą przeplatać. My jednak musimy starać się, by tego drugiego było jak najmniej. Powinniśmy uczyć się rozpoznawać dobro, jak głosił to Sokrates, aby nie popełnić błędu. Od nas tylko zależy, którą z tych wartości wybierzemy. Każdy człowiek ma świadomość tego, ze łatwo jest ulec złu i zaakceptować je, trudniej zaś jest wybrać dobro, bo to kosztuje i wymaga od nas poświęcenia i ofiarności. Musimy zastanowić się nad tym, w jakich sytuacjach człowiek sprawdził się i potrafił wybrać dobro, a w jakich przegrał, ulegając pokusie zła.

Dobro i zło – dwa tak dalekie sobie uczucia, a zarazem tak bliskie…

Spostrzeganie cz 6

Stereotypy, uprzedzenia, dyskryminacja
Patrząc na innych, prócz kategoryzacji, stosujemy stereotypy. Stereotypy przyswajamy sobie nie wiemy kiedy. Najczęściej stereotypy dotyczą płci, miejsca pochodzenia, religii, pochodzenia społecznego.
Stereotypy wpisują się w nasze struktury poznawcze jako gotowy schemat.
Stereotyp:
– nadmiernie uproszczony
– nadmiernie uogólniony
– bardzo sztywny – nowe informacje mają małą moc zmieniania stereotypowej wiedzy o innych ludziach
– jest wiedzą społecznie powielaną
Pierwsze stereotypy biorą się już w dzieciństwie – gdy rodzina opowiada nam o jakichś ludziach. Nie musimy się spotykać z przedstawicielem danej grupy, żeby posiadać o nim jakąś stereotypową wiedzę.
Na bazie stereotypów tworzą się uprzedzenia, np. rasizm, nacjonalizm, seksizm. Od stereotypów krótka droga do uprzedzeń.
Następnym stopniem jest dyskryminacja – prezentujemy wrogie zachowania wobec osoby posiadającej pewne cechy.

W jaki sposób sa przekazywane stereotypy? Ważnym nośnikiem informacji jest język potoczny. Słowa takie jak “oszwabić”, “ocyganić”, “pruski dryl”, “czeski film”, “niemiecka decyzja”, “hiszpański temperament”, “żabojady”, “makaroniarze”, “szkot” – mają za sobą jakąś stereotypową wiedzę. Tego typu stereotypy, w których odnosimy się do właściwości grup narodowych, zadomowiły się w naszym języku.
Stereotyp nie jest do końca nieprawdziwy – jest tylko zbytnio uproszczony.

Spostrzeganie cz 5

Podstawowe deformacje spostrzegania
Atrybucje – zawierają błędy z powodu obserwowania danego czł. tylko 1 raz w określonej sytuacji.Z tego powodu nie posiadamy informacji jakiego rodzaju presje społeczne wywierają wpływ na określone zachowanie ani tego jak inni ludzie zachowuja się w tej sytuacji.
Deformacje:
1)Podstawowy błąd atrybucji -skłonność przypisywania przyczyn cudzych zachowań czynnikom wewn. jako odpowiedzialnych za zachowanie przy jednoczesnym niedocenianiu roli czynników sytuacyjnych.
2)Różnica perspektywy aktora i obserwatora – jest to rozszerzenie podstawowego błędu tryb. Polega na tym, że cudze zachowanie wyjaśniamy czynnikami wewn. a zachowanie własne czynnikami zewn.
3)Egocentryzm atrybucyjny – przecenianie własnego wkładu we wspólną pracę.Głównym mechanizmem odpowiedzialnym za egoc.aryb. jest większa łatwość przypominania sobie działań własnych niż partnera.Ludzie przeceniają stopień w jakim ich działania i wygląd są zauważane przez innych.
4)Efekt fałszywej powszechności -przecenianie rozpowszechnienia własnych poglądów a niedocenianie alternatywnych. Pojawia się to u ludzi wyznających poglądy mniejszościowe, bo ich opinie są częściej atakowane. Przecenianie swoich poglądów, przypisywanie im słuszności i tego, że są moralnie lepsze stanowi syndrom wojowniczej mniejszości.
5)Aprobata społeczna-polega na tym, że mamy tendencję do przywiązywania nadmiernej wagi do zachowań społecznie pożądanych.
6)Potwierdzenie istniejących przekonań-oznacza, że staramy się wzmacniać w naszych poglądach, niżej szukać sposobów podważania ich.

Spostrzeganie cz 4

Mamy tendencję do ujednolicania naszych wrażeń. Istnieje tzw. pierwsze wrażenie – jego wpływ może pozostać na długo i czasami dużo czasu mija nim udaje się je zatrzeć.
Cudze zachowanie wyjaśniamy raczej uwarunkowaniem wewnętrznym, czyli dyspozycyjnie (?).
Pozostałe błędy:
– nadmierne uwzględnianie przesłanek fizycznych
– zbyt stereotypizowane spostrzeganie
– przypisywanie cechom negatywnym większej wagi niż pozytywnym
– radzenie sobie z dysonansem poznawczym
Dysonans poznawczy – dostrzeżenie w sytuacji znanej jakiejś zupełni nowej informacji, całkowicie sprzecznej z tym, co do tej pory wiemy. Ta nowa informacja powoduje, że nie wiemy, co z nią zrobić – rodzi ona dyskomfort.
Radząc sobie z tym, możemy na początku odrzucić tę nową informację i się jej pozbyć, zostawiając sobie dane, które do tej pory mieliśmy. Możemy tę informację również zbagatelizować. Najtrudniejsze jest przekształcenie dotychczasowego doświadczenia, to ostatnie wyjście jest najrzadziej stosowane.

Spostrzeganie cz 3

Stereotypy
Są takie schematy w pewnych kulturach mocno rozpowszechnione. Stereotypy to sposoby postrzegania pewnych ludzi właściwe dla danych grup. Stereotyp to przeważnie mocno uproszczony wizerunek danej grupy osób.
Stereotypy i ukryte teorie osobowości stanowią pewnego rodzaju uproszczenie w spostrzeganiu innych osób.

Zasady i błędy spostrzegania
Możemy kogoś wprowadzić w błąd, opisując inną osobę i przyklejając jej jakąś etykietę! Ta druga osoba będzie się zachowała wobec opisywanej osoby zgodnie ze swoimi doświadczeniami względem osoby “miłej / niemiłej”.
Selekcja informacji zgodnie z wyróżnialnością bodźca – najłatwiej nam spostrzec to, co jest intensywne i się wyróżnia. Informacje niezwykle wyraziste będą łatwiej dostrzeżone.

Projekcja – nasze emocje, przeżycia, uczucia, itd. są przypisywane innym ludziom.
Fałszywe poczucie powszechności  – przecenianie stopnia rozpowszechnienia własnych poglądów i przekonań – szczególnie powszechne wśród polityków i… taksówkarzy.

Spostrzeganie cz 2

Schematy atrybutywne – wnioskowanie odnoszące się do cech ludzkich i do relacji między innymi. Wnioskujemy o cechach człowieka, którego nie jesteśmy w stanie spostrzec, np. gdy słyszymy o kimś, że jest miły, próbujemy tej osobie przypisać cechy.
Schematy zmieniają się w ciągu naszego życia, wpływa na to doświadczenie.

Asymilacja – gdy włączamy do naszych informacji jakieś nowe dane.
Akomodacja – zmiana pewnych struktur, schematów pod wpływem pewnych informacji, dużo wolniejsza i trudniejsza.
Ukryte teorie osobowości – właściwe dla danej osoby wyobrażenie o związkach między cechami przewijające się w tworzeniu obrazów o innych ludziach. Teorię, bo związki między cechami przypominają teorię naukową, na podstawie jednych cech można przewidzieć inne. Osobowości, nasze osobiste teorię. Ukryte, bo stosujący tę teorię ludzie nie zdają sobie sprawy, że to robią, że oceniają. Teorie te można zbadać i ujawnić/ ukazać osobie badanej.
Po co budujemy te teorie? Nadmiar informacji musimy uporządkować, kategorie ułatwiają nam opracowanie dużej ilości danych.
Teorie osobowości tworzymy nieświadomie na podstawie swoich wcześniejszych doświadczeń, obserwując zachowanie innych osób.

Spostrzeganie

Żeby dobrze spostrzegać, musimy się tego nauczyć. W toku naszego rozwoju nabieramy zdolności postrzegania innych osób, dowiadujemy się o otaczającym świecie i innych ludziach. Percepcja nigdy nie będzie czystym mechanizmem – zawsze na świat patrzymy przez filtr naszych doświadczeń. Wychodzenie poza te granice (wychodząc poza dostarczone informacje postrzegania) to dokładanie nowych “cegiełek” do tego, co już wiemy.
Spostrzeganie to zawsze dokładanie do tego co wiemy na bieżąco tego, co wiemy o świecie.
Kategoryzowanie – wkładamy te informacje w pewne kategorie, aby ułatwić sobie poruszanie się po świecie. Kategoryzując osoby, próbujemy je włączyć do znanych nam kategorii.
Kategoryzując, tworzymy na bieżąco teorie osobowości drugiego człowieka – jak wygląda, jak w danym momencie się zachowuje. Budujemy cały obraz człowieka. Dla jednej osoby ważny jest wygląd, ubiór, dla kogoś innego zachowanie.
Schematy:
Schematy zawierają zbiór kategorii i relacji między nimi.
Człowiek jest dla nas bardzo ważnym obiektem, dlatego w spostrzeganiu innych ludzi odgrywają rolę nasze potrzeby, wartości, uczucia, wzbudzone emocje.
Schematy czy kategorie są mniej lub bardziej adekwatne.
Mówimy o plastyczności naszego umysłu i schematów. Duża otwartość na doświadczenami pozwla nam spostrzec bogactwo cech ludzkich, jakie możemy dostrzec. I m bardziej jesteśmy otwarci na te doświadczenia, tym bardziej dokładni jesteśmy w tym spostrzeganiu.
Im bardziej jesteśmy schematyczni, tym większa szansa na błąd oceny drugiego człowieka.