Upadek szacunku…

Jestem młody… Może za młody, żeby wypowiadać się na taki temat… Jednak intryguje mnie tematyka jednej z podstawowych spraw – szacunku.

Takiego do kobiet? Też… Ale mówię tu o ogólnym jego pojęciu. Ludzie nie szanują się nawzajem na każdym kroku. Jak sądzę, jest to wynikiem złego wychowania lub po prostu jego braku.

Ilu widujecie dziennie mężczyzn, którzy widząc kobietę w drzwiach, pędzą je przed nią otworzyć? Nie, inaczej – przecież to na nasze czasy zbyt wygórowany przykład. Zbyt odległy. Może bardziej codzienny: ilu mężczyzn, widząc kobietę podchodzącą do tych samych drzwi, co oni, przepuszczą ją, a sami wejdą jako drudzy? 10%? 15%? No niech będzie nawet 50… To nadal za mało. Ile razy dziennie słyszycie “proszę”, “dziękuję”, “oczywiście”, “z miłą chęcią”. Nie słyszycie raczej “słucham?!”, “czego?!”, “zaraz!”, “nie”, “nie mogę!”? To żałosne, ale prawdziwe.

Czy ci, którzy tak się zachowują, lubią być sami tak traktowani? Oczywiście, że nie! Wracają do domów i opowiadają swojej rodzinie, jak to przed momentem pani ekspedientka była dla nich niemiła, jak karygodnie się w stosunku do nich zachowała. Nie załamuje Was taka kolej rzeczy?

Co gorsza, dzieci z takich rodzin biorą z niej przykład i szerzą takie zachowanie wśród swoich rówieśników. Ci natomiast, widząc to na co dzień, zaczynają ignorować własnych bliskich oraz tracą potrzebę dobrego zachowywania się. Nie znam gorszej rzeczy niż dzieci i młodzież nie mający należytego szacunku do własnych rodzin.

Brak kultury jest wszędzie. Nie dostrzegacie tego zjawiska jeżdżąc samochodem? Dzieje się to samo. Ludzie nie umieją się zachowywać za kierownicą, a nawet jako pasażerowie. Zdarzają się nawet bójki. To ma być szacunek? To ma być respekt dla drugiej osoby? Czy tak zachowują się osoby na poziomie?

Problem ten tyczy się także ePulsa. Ile razy dziennie czytamy wiadomości z niecenzuralnymi treściami, mającymi na celu tylko i wyłącznie poniżenie drugiej osoby i sprowokowanie jej do podobnych reakcji? Wystrzegajmy się tego i dawajmy przykład innym, zwłaszcza tym nieświadomym.

Nie zagłębiałem się w szczegóły. Chodziło mi raczej o naświetlenie problemu, przecież każdy z Was jest osobą myślącą i samemu umie dojść do pewnych głębszych wniosków.