Seks w Polsce

Seks. Wydawać by się mogło, że tego pojęcia nie trzeba nikomu definiować. Niestety, nie wszyscy wiedzą, co się z nim wiąże.

Przerażający jest fakt, że coraz młodsze osoby decydują się na inicjację seksualną. Według światowej ankiety wykonanej przez Durex przed ukończeniem 13. roku życia zdecydowało się 1.4% badanych, a po 15. roku życia – 9%. „Znacznie częściej deklarowali to mężczyźni. Wcześniejsze rozpoczynanie współżycia jest zresztą nieco bardziej charakterystyczne właśnie dla panów. Kobiety wydają się być bardziej wstrzemięźliwe. Tak wczesny początek współżycia deklarują przede wszystkim najmłodsi respondenci.”

Dlaczego tak się dzieje, że coraz młodsze osoby zaczynają uprawiać seks? Moda? Chęć zaimponowania? Czy może niewiedza konsekwencji, jakie się z tym wiążą? Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, bo na decyzje młodzieży (a w niektórych przypadkach jeszcze dzieci) wpływ mają różne czynniki socjologiczne. Czasami może to być wpływ grupy, środowisko bardziej patologiczne, czy też inne czynniki takie jak szybsze dojrzewanie młodych ludzi (w sensie fizycznym). Należy zastanowić się, kto ponosi odpowiedzialność za złą edukację i wpajanie niskich wartości młodym ludziom.

Jeśli ktoś się nie zgadza, niech zajrzy na oddział ginekologiczny jakiegokolwiek szpitala, a zobaczy “dzieci rodzące dzieci”. Czy to normalne? 30 lat temu dziewczyna, która zaszła w ciążę kończyła edukację, gdyż zostawała usuwana ze szkoły, żeby zachować jakąś granicę moralności i pokazać, co jest „prawidłowe”. W dzisiejszych czasach ta granica się zatarła. Z jednej strony to dobrze, bo nie jest jej zamknięta droga edukacji potrzebna w rozwijaniu umiejętności, które jej posłużą w przyszłości, z drugiej jednak strony jest to złe, gdyż zaciera się granica „przyzwoitości” w szkołach. Skoro jedna może chodzić z brzuchem i nie ponosi żadnych konsekwencji, to czemu inne nie miałyby tego zrobić?

W szkołach edukacja seksualna rozpoczyna się w wieku 12-14 lat. „Ponad 25% badanych swoje pierwsze tego typu lekcje miała w wieku 15. lat i więcej”. Czy to nie jest trochę za późno? Na lekcjach wychowania seksualnego dowiadujemy się, co to jest prezerwatywa i jak wyglądają narządy rozrodcze kobiet i mężczyzn. Seks przedstawiany jest zagadkowo, bo nauczyciele uważają, że nie należy obrazować go młodym ludziom.

Niestety takie podejście tylko zaciekawia drugą stronę. W Internecie nie ma dużo stron poświeconych edukacji seksualnej przedstawiającej dobre i złe strony seksu. Jeśli wspomniane są jakieś choroby, które przenoszone są drogą płciową, to niestety nie ma już nic na temat skutków, jakie te choroby wywołują. A mogą być tragiczne i mieć konsekwencje do końca naszego życia. Co potem robić? Raczej – co zrobić wcześniej, aby temu zapobiec!

Pierwszą rzeczą, jaką powinno się wykonać decydując się na współżycie, to sprawdzenie przeszłości seksualnej partnera. Jeśli partner obrazi się na pytanie „czy nie jesteś na coś chory”, bądź na prośbę o przebadanie oznacza, że nie jest wystarczająco dojrzały do podjęcia inicjacji i nie ma szacunku do drugiej osoby.

Według badania przeprowadzonego przez Durex „3 na 10 badanych osób mają w swoich dotychczasowych doświadczeniach seks obarczony dużym ryzykiem – przyznały się bowiem do współżycia z partnerem o nieznanej przeszłości seksualnej”. 47% Polaków martwi się tylko o AIDS i HIV, a 40% o ciążę. Nikt jednak nie myśli o tym, co jeszcze można „złapać” od partnera. Można powiedzieć, że dzieje się tak, jeśli ktoś nie zachowuje higieny. Zgoda, ale jest wiele wirusów, których obecność nie zależy od naszej czystości. Mężczyzna może przenieść na siebie wirusa dotykając swojego penisa ręką. I to wystarczy, żeby stać się nosicielem wirusa (np. brodawczaka ludzkiego, na którego nie ma lekarstwa, ale który u kobiet potrafi wywołać raka szyjki macicy, a u mężczyzn raka prącia). „Znikome znaczenie ma dla Polaków ryzyko zarażenia się chorobami wenerycznymi – są one mało znane, a do najczęściej wymienianych należą żółtaczka oraz kiła”. Niestety zainteresowanie tą kwestia skutków seksu nie ma wielkiego powodzenia. A szkoda, bo oszczędziłoby to później wielu nerwów.

Życzę wszystkim młodym ludziom by wasza świadomość seksualna rosła z każdym dniem, a starszym by dawali odpowiednią edukację nie robiąc z seksu tematu tabu.