ANOREKSJA (anorexia nervosa) – jadłowstręt psychiczny; choroba niekochanych

Jeść czy nie jeść – oto jest pytanie. Liczenie kalorii, zastanawianie się nad każdym zjedzonym kęsem pożywienia, jego składnikami, wartoscią

Jeść czy nie jeść – oto jest pytanie. Liczenie kalorii, zastanawianie się nad każdym zjedzonym kęsem pożywienia, jego składnikami, wartoscią. Zimne stopy, dłonie, nieprzespane noce, depresje, osamotnienie, niezrozumienie, brak zajęcia, problemy, potrzeba zapanowania nad własnym ciałem, nad psychiką – ale czemu właśnie w ten sposób? Znacznie łatwioej jest rzucić palenie papierosów, niż schudnąć. W końcu bez jedzenia nie możemy funkcjonować, używki natomiast są nam zbędne. Jedzenie wypełnia czas, sprawia dużą przyjemność, często staje się ucieczką od problemów, szarości dnia codziennego, odrzucenia przez ludzi; w końcu nietrudno sięgnąć do lodówki, by po chwili czuć błogi nastrój najedzenia – “ciepła w żołądku”.

Jestem gruba, nie mogę na siebie patrzeć, jestem nikim. Każdy z nas chce spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie “wyglądasz świetnie”. Chcemy identyfikować się z niepokalanym pięknem, z ideałem. Telewizja i gazety narzucają prawo piękna, uświadamiają nam, co jest ładne. Czy, gdyby nie było telewizji, gazet, reklam, tak samo patrzylibyście na siebie? Na wybiegach, pokazach mody, widzimy blade, nieuśmiechnięte, zbyt chude kobiety. Czy właśnie to jest piękne?

Anoreksja zaczyna się od niegroźnego zazwyczaj odchudzania. Mimo przyjmowania małych ilości pożywienia anorektyczka pozostaje dynamiczna i aktywna… “Jak schudnę, moje życie będzie inne, lepsze. Myślenie boli…” Nie zauwazamy przez to znacznego ubytku jej wagi, zwracamy uwagę na człowieka dopiero wtedy, gdy coś jest naprawdę nie tak. Wyczerpanie organizmu poprzez wielomiesięczny deficyt pokarmowy odsłania prawdę, upośledza naturalny przebieg dojrzewania. Symptomy anoreksji to: znaczny ubytek wagi, zanik miesiączkowania, wypadanie włosów, szara cera, smutek, depresja, odizolowanie się od grona znajomych, chłód, sine stopy…

Wystarczy cofnąć się w przeszłość, by zobaczyć, że teraźniejszy ideał piękna obowiązuje tylko w naszych czasach. Wyjdżmy do ludzi, porozmawiajmy, podzielmy się swoimi problemami, zaakceptujmy siebie takimi, jakimi jesteśmy, znajdźmy czynności, w których jesteśmy dobrzy, które sprawiają nam przyjemność, uprawiajmy sporty, często uśmiechajmy się – choć to tak niewiele, może zdziałac naprawdę dużo. Pamiętajmy, że moda nie powinna nami kierować.
autor: Sensible